Podsumowanie roku 2010
Już trochę czasu minęło od Sylwestra, ale dopiero teraz dokonuje podsumowania ubiegłego roku. Turystyczne wyprawy zajęło mi 30 dni, czyli ponad dwa razy więcej, aniżeli w roku ubiegłym.To wielki plus. Minusem jednak jest fakt, że w Beskidzie Małym spędziłem zaledwie 8 dni.
Tak jak przed rokiem, również i teraz dominował Beskid Żywiecki (13), Tatry (5), Beskid Śląski (3), Gorce (1).
Najwięcej chodziłem w lecie i zimie. Jedynym miesiącem bez wycieczki był wrzesień.powrót
Komentarze
Aby mieć możliwość dodawania komentarzy, musisz być zalogowany.
